Wirus Zika i mikrocefalia

Wirus Zika rozprzestrzenia się w Ameryce Południowej i Środkowej, z ponad milionem podejrzanych przypadków w ciągu ostatnich kilku miesięcy, wraz ze znacznym wzrostem liczby zgłoszeń u niemowląt urodzonych z małogłowiem.1,2 Jak dotąd oba wybuchy epidemiologiczne były w dużej mierze epidemiologiczne. związane w czasie i geografii. Jednak Mlakar i współpracownicy3 obecnie zgłaszają w Journal a molekularne dane genetyczne i mikroskopowe elektronowe z przypadku, który pomaga wzmocnić skojarzenie biologiczne. Ta grupa opiekowała się ciężarną Europejką, u której w 13 tygodniu ciąży rozwinęła się syndrom kompatybilny z infekcją wirusem Zika podczas pracy w północno-wschodniej Brazylii. Następnie powróciła do Europy, gdzie badania ultrasonograficzne wykonane w późnym okresie ciąży wykazały niewielkie zwapnienia w głowie i mózgu płodu, co zaobserwowano w innych przypadkach związanych z wirusem Zika.4 Po zatwierdzeniu przez krajowe i szpitalne komisje etyczne, pacjent wybrał późne zakończenie ciąży.
Podczas autopsji mózg płodu był rażąco chory, a odkrycia obejmowały bardzo mały mózg (waga, 84 g), całkowity brak żylnego mózgu, poważne rozszerzenie obu bocznych komór mózgowych, dystroficzne zwapnienia w korze mózgowej i hipoplazję pnia mózgu i rdzeń kręgowy, w tym zwyrodnienie Wallerian długich dróg kręgosłupa. Cząstki zgodne z wirusem Zika wizualizowano na mikroskopie elektronowym, a duża ilość wirusowego genomowego RNA była obecna w mózgu, ale w żadnym innym narządzie. Sekwencja wirusowa była podobna do tej z innych ostatnich izolatów wirusa Zika. Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości genetycznych ani innych patogenów płodu.
Ustalenia tego raportu przypadku nie dostarczają absolutnego dowodu, że wirus Zika powoduje małogłowie. Standardowe kryteria dowodzenia związku przyczynowego (z modyfikacjami) to nadal te, które zostały sformułowane przez Roberta Kocha w 1890 roku, które wymagają izolacji organizmu sprawczego, ponownej infekcji osoby podatnej, u której rozwija się charakterystyczna choroba, a następnie powtarzanej izolacji organizmu. .5 Jednak kryteria Kocha są trudne do zastosowania, szczególnie w przypadku rzadkich, wyniszczających i nieuleczalnych objawów choroby. Często, tak jak w tym przypadku, musimy polegać na połączeniu dowodów naukowych i epidemiologicznych. A dowody w tym przypadku wskazują, że związek jest silniejszy.
Wirus Zika rozprzestrzenił się wybuchowo od czasu jego wprowadzenia do Ameryki Południowej, a obecnie występuje w Ameryce Środkowej i na Karaibach. Pełny zakres choroby nie jest jednoznaczny – większość infekcji przebiega bezobjawowo, a wiele z nich wiąże się jedynie z łagodną chorobą.6 Jednak oczywiste ryzyko wystąpienia małogłowie było wystarczające, aby Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła lutego awarię zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym.
Co jeszcze powinniśmy wiedzieć, aby pomóc nam opanować i kontrolować tę epidemię? Z pewnością lepsze zrozumienie choroby może przynieść długoterminowe korzyści, w tym opracowanie szczepionek ochronnych. Jednak to informacje, których jeszcze nie posiadamy, mają potencjalne bezpośrednie wnioski.
Chociaż wiele autorytetów doradza kobietom w ciąży lub mogącym zajść w ciążę, aby uniknąć podróży do dotkniętych obszarów, miliony kobiet żyjących w tych miejscach stają w obliczu ogromnej niepewności, a wraz z rozprzestrzenianiem się wirusa, dotknie to wiele innych osób. Na przykład, zakładając, że istnieje związek między wirusem Zika a małogłowiem, nie wiemy, czy czas zakażenia podczas ciąży ma wpływ na ryzyko zaburzeń płodu, ani też nie mamy pojęcia o skali tego ryzyka. Konieczne jest opracowanie szybkich, skalowalnych testów diagnostycznych, ponieważ obecny test reakcji łańcuchowej polimerazy wykrywa wirusowy RNA, a zatem powinien być dodatni tylko w okresie wiremii, który może być stosunkowo krótki. Obecne testy serologiczne wykazują znaczną reaktywność krzyżową z innymi flawiwirusami, w tym endemicznymi w tych samych obszarach (jak w przypadku obecnie zgłaszanym), a testy serologiczne specyficzne dla wirusa Zika nie są łatwo dostępne. W związku z tym może być trudno określić retrospektywnie, czy kobieta została zarażona. Będzie to szczególnie trudne w obszarach, w których wirus dengi i inne patogeny mogą powodować objawy podobne do wirusa Zika. Ponadto nie jest jasne, czy bezobjawowa lub minimalnie objawowa choroba stanowi zagrożenie dla płodu. Jest możliwe, że tak jak w przypadku świnki, wczesna infekcja może spowodować utratę płodu, a nie zniekształcenie. I, jak w tym przypadku, ultrasonografia może wykryć ciężkie nieprawidłowości płodu tylko bardzo późno w okresie ciąży – w wielu przypadkach zbyt późno, aby zakończyć ciążę
[więcej w: Psycholog, leczenie niepłodności Warszawa, dobry endokrynolog kielce ]
[podobne: przychodnia ars medica, rehabilitacja dzieci warszawa bemowo, zdjęcie rentgenowskie zęba ]